Tytuł: Paradoks
Autor: Igor Brejdygant
Wydawnictwo: Marginesy 2016
Kategoria: kryminał
Stron: 478
Przechodząc przez park zobaczyłem dwoje starszych ludzi. Na ich twarzach mijający czas zostawił ślady, ale w oczach wciąż tlił się blask uczucia. Może wspominali dawne czasy, wspólne wyprawy na przykład w piękne i groźne Tatry.
Czasem na dnie szuflady można znaleźć jakieś zdjęcie. Z takich fotografii można nawet wyrwać czyjąś twarz, ale w pamięci pozostają człowiek. Zawsze bolesne jest odczucie pustki, kiedy odchodzi ktoś jeszcze przed chwilą był żywy, pulsujący emocjami i energią.
O takich odsuniętych w zapomnienie ludziach, wydarzeniach, sytuacjach i niezamkniętych dochodzeniach opowiedział w mistrzowski sposób Igor Brejdygant w „Paradoksie”.
Główny bohater, komisarz Kaszowski jest osobą kontrowersyjną, skomplikowaną, budzącą sprzeczne uczucia. Przyciąga kobiety swoistym magnetyzmem, ale nie określiłbym tego mianem charyzmy. Ten chwilami szarmancki gbur, kombinator i matacz jest policjantem o bardzo dużym doświadczeniu. Jeden z przesłuchiwanych przez niego świadków określił go jako gorszego od milicjanta, co wiele znaczy dla ludzi pamiętających tę formację z czasów PRL-u. Współpraca z nim jest przygodą.
Niezwykle ciekawe i tajemnicze sprawy opisane w tym kryminale tworzą pasjonującą fabułę. Wątki uczuciowe i rodzinne chwilami nawet dominują w treści. Bohaterowie „Paradoksu” to postacie bardzo barwne.
Pan Brejdygant to autor wręcz stworzony do pisania w tym gatunku literackim - scenarzysta, pisarz, reżyser i fotograf, który studiował w łódzkiej PWST. Jego dynamiczny styl pisania sprawiał, że śledząc akcję, miałem wrażenie uczestniczenia w opisanych akcjach. Zwraca on ogromna uwagę na grę ciała, gesty i mimikę.
Ta książka została napisana na podstawie scenariusza do serialu o tym samym tytule, ale znacznie nie przewyższa poziomem film emitowany przed kilku laty w naszej telewizji. Gorąco polecam tę lekturę!
Gorąco polecam również:
https://krainslowa.blogspot.com/2018/05/tytu-dobra-matka-autor-magorzata-rogala.html
https://krainslowa.blogspot.com/2018/04/tytu-ekspozycja-autor-remigiusz-mroz.html
https://krainslowa.blogspot.com/2018/02/tytu-zaufaj-mi-anno-autor-joanna-opiat.html
https://krainslowa.blogspot.com/2018/05/tytu-peerel-zza-krat.html
To miejsce jest trochę retro jak ja. Mimo pozorów czas się tutaj nie zatrzymał. Piszę o książkach i o postaciach, które tam spotkacie lub je już znacie. Opowiadam o nastrojach, czasach i miejscach. W mojej krainie słów możecie poczuć siłę emocji, smak i barwę słów. Zapraszam Was serdecznie. Rozgośćcie się tu i wracajcie jak najczęściej. Czekam na wasze komentarze.
Tytuł: Requiem dla Miasta Aniołów
Autor: Robert Crais
Tłumaczenie:Andrzej Leszczyński
Wydawnictwo: Świat Książki 2007
Stron: 416
Autor: Robert Crais
Tłumaczenie:Andrzej Leszczyński
Wydawnictwo: Świat Książki 2007
Stron: 416
Podstawą każdego udanego związku partnerskiego są
zaufanie, lojalność. Trudno opanować emocje i działać rozważnie, kiedy w żyłach
buzują adrenalina, estrogeny, testosteron. Ludzie narażeni na stres związany z
wykonywanym zawodem powinni mieć wyjątkowe predyspozycje oparte na silnych
cechach charakteru. Tego wymaga między innymi praca policjanta, detektywa. O
takim środowisku opowiedział Robert
Crais w swojej powieści „Requiem dla Miasta Aniołów”.
Dwaj mężczyźni prowadzą agencję detektywistyczną. Jeden
z nich ma za sobą mroczną przeszłość mającą źródła w domu rodzinnym, później
zahartowaną w pracy policjanta z partnerem łamiącym prawo. Drugi z nich stara
się zrozumieć przyjaciela, chronić jego tajemnice, uszanować prywatność.
Przeszkodą w tym jest małomówność. Ta niejasna i mętna historia życia przewija się przez całą treść
książki.
Od kandydatów na policjantów wymagane są: odwaga,
szybki refleks, brawura, ale też wstyd przed okazywaniem strachu. W życiu
prywatnym takie cechy rzutują na bliskość i uczuciową więź, gdzie miłość,
wrażliwość, odpowiedzialność i poczucie bezpieczeństwa są bezcenne.
„Requiem dla Miasta Aniołów” to kryminał, więc jest i
wątek zbrodni, zemsty, tajemnicy opisanej w nietypowy sposób. Autor umieścił w
swojej powieści kilka „mocnych” scen przemocy; odczucia podczas wstrzykiwania
sobie sterydów. Robią duże wrażenie sytuacje, w których alkohol wyzwala
skrywane emocje i burzy granice podświadomości. Wszystko to sprawia, że lektura
jest wciągająca i angażująca emocjonalnie.
Długo będę pamiętał refleksję jednego z bohaterów na
temat rozpadającego się związku. Stwierdził, że jednej osobie niewiele
potrzeba, aby wyjść trzaskając drzwiami; osobie porzuconej brakuje dużo, aby
przejść przez te drzwi i zawrócić partnera.
Gorąco polecam tę książkę. Sympatycy
kryminałów znajdą tu silną dawkę sensacji. Świetnym walorem tej powieści jest
wnikliwa analiza różnych czynów oraz portrety psychologiczne bohaterów zarówno
pozytywnych, jak i negatywnych.
Gorąco polecam również:
https://krainslowa.blogspot.com/2018/06/tytu-podwojna-cisza-autor-mari.html
https://krainslowa.blogspot.com/2018/05/tytu-siodma-funkcja-jezyka.html
https://krainslowa.blogspot.com/2018/05/tytu-mezczyzna-ktory-goni-swoj-cien.html
https://krainslowa.blogspot.com/2018/04/tytu-sekret-ktorego-nie-zdradze.html#more
https://krainslowa.blogspot.com/2018/01/daniel-suarez-demon.html
Gorąco polecam również:
https://krainslowa.blogspot.com/2018/06/tytu-podwojna-cisza-autor-mari.html
https://krainslowa.blogspot.com/2018/05/tytu-siodma-funkcja-jezyka.html
https://krainslowa.blogspot.com/2018/05/tytu-mezczyzna-ktory-goni-swoj-cien.html
https://krainslowa.blogspot.com/2018/04/tytu-sekret-ktorego-nie-zdradze.html#more
https://krainslowa.blogspot.com/2018/01/daniel-suarez-demon.html
Tytuł: Pudełko z marzeniami.
Autorzy: Magdalena Witkiewicz, Alek Rogoziński
Wydawnictwo: Filia 2017
Kategoria: beletrystyka
Stron: 329
Autorzy: Magdalena Witkiewicz, Alek Rogoziński
Wydawnictwo: Filia 2017
Kategoria: beletrystyka
Stron: 329
W małym Miasteczku na rogu ulic Przytulnej i Czarownej
można spotkać ludzi podobnych do nas. Jak wszyscy mają swoje radości i problemy.
Są wrażliwi, szlachetni, tolerancyjni, a przede wszystkim potrafią okazywać
miłość, wdzięczność i bezinteresowność.
Jest tam też restauracja, a w niej na honorowym miejscu
„Pudełko z marzeniami”, o którym napisali Magdalena Witkiewicz i Alek Rogoziński.
Zanoszone tam precyzyjnie wyrażone prośby bywają równie sumiennie spełniane. Z
szukaniem szczęścia jest podobnie, jak z wiarą w Mikołaja – przychodzi do nas, dopóki
w niego wierzymy. Próbujemy wyjść na przeciw naszym oczekiwaniom, ale czasem wybieramy
niewłaściwą drogę. Jednak najważniejsze jest, żebyśmy nie załamywali rąk, w
które możemy wziąć nasz los. Wtedy warto zaufać ludziom.
Zdarza się, że dzieci szybciej dostrzegają realizm
sytuacji. Starsza pani w oknie niekoniecznie musi być nieznośna.
Poszukiwany skarb przypomniał mi przedwojenny film.
Nasze oczekiwania często nie spełniają oczekiwań, ale tym bardziej mogą
zaskoczyć.
W „Pudełku z marzeniami” opisano wiele ciepłych
sytuacji, których tak potrzeba nam każdego dnia nawet jeśli udajemy, że nie mamy
czasu na sentymenty.
Ta powieść skrzy się prostym dowcipem. Czytając ją autentycznie
wypocząłem. Nie każda książka musi nieść ze sobą głębokie przesłania
psychologiczne i filozoficzne.
Polecam tę lekturę na długie wieczory. Niech was zarazi
optymizmem, bo wtedy maleją problemy.
Gorąco polecam również:
https://krainslowa.blogspot.com/2018/06/tytu-lesna-polana-autor-katarzyna.html
Gorąco polecam również:
https://krainslowa.blogspot.com/2018/06/tytu-lesna-polana-autor-katarzyna.html
Tytuł: Manga Guide. Wszechświat.
Autorzy: Kenji Ishikawa, Kiyoshi Kawabata, Verte Corp.
Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN SA 2018
Kategoria: komiks / poradnik / astronomia
Stron: 248
Autorzy: Kenji Ishikawa, Kiyoshi Kawabata, Verte Corp.
Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN SA 2018
Kategoria: komiks / poradnik / astronomia
Stron: 248
- Córeczko,
spójrz tam przez okno. Widzisz, jaki piękny i tajemniczy jest Księżyc?
- Zauważyłam go w kilka dni temu, ale wyglądał trochę inaczej.
- Nie tylko on się zmienia.
- Możesz mi o tym opowiedzieć, Tato?
- Tak, ale już teraz przyniosłem ci książkę „The Manga guide. Wszechświat”,
którą napisali i zilustrowali Kenji Ishikawa, Kiyoshi Kawabata we współpracy
z Verte Corp.
- Zauważyłam go w kilka dni temu, ale wyglądał trochę inaczej.
- Nie tylko on się zmienia.
- Możesz mi o tym opowiedzieć, Tato?
- Tak, ale już teraz przyniosłem ci książkę „The Manga guide. Wszechświat”,
którą napisali i zilustrowali Kenji Ishikawa, Kiyoshi Kawabata we współpracy
z Verte Corp.
Wszechświat
obejmujący Księżyc, inne planety i gwiazdy zmienia swój wygląd
i wielkość. Trudno jest opowiedzieć młodemu człowiekowi o zjawiskach trudnych do wyobrażenia. Autorzy tego przewodnika zrealizowali fantastyczny pomysł na połączenie komiksu i przekazu wiedzy na ten bardzo ciekawy temat.
i wielkość. Trudno jest opowiedzieć młodemu człowiekowi o zjawiskach trudnych do wyobrażenia. Autorzy tego przewodnika zrealizowali fantastyczny pomysł na połączenie komiksu i przekazu wiedzy na ten bardzo ciekawy temat.
Nawet
patrząc przez okno samolotu nie możemy zobaczyć tak wielkiej odległości, którą
można zbadać jedynie metodą triangulacyjną. Zmierzyć i poznać tę
międzyplanetarną przestrzeń chcieli tak wybitni naukowcy, jak choćby Eratostenes,
Kopernik, Galileusz, Arystoteles. Przekazali nam osiągnięcia w formie
sprzecznych teorii geocentrycznej i
heliocentrycznej. Kepler nie tylko spisał swoje prawa, ale też skonstruował
teleskop, znacznie różniący się od wcześniejszych modeli.
Bohaterki
tej opowieści o wszechświecie, trzy nastolatki postanowiły wystawić sztukę na
podstawie starej japońskiej legendy o zbieraczu bambusu. W trakcie przygotowań
do tego uległy fascynacji astronautyką. Aby zrealizować swój zamiar, szukały
również pomysłu w mitologii Indii, Egiptu, Babilonu i Chin.
To co dla
jednych jest piękną, romantyczną historią, dla innych jest wyłącznie
ciekawostką science fiction. Dla osób pragnących ciepła i opalenizny Słońce
jest tylko powodem do radości. Naukowcy mają świadomość bardzo wysokiej
temperatury emitowanej przez tę gwiazdę. Błękitny Uran albo czerwony i bardzo
zimny Mars podsycają naszą ciekawość. Droga Mleczna i czarne dziury kryją w
sobie tajemnice wciąż poznawane i intrygujące. Wyobraźnia podsuwa nam najdziwniejsze
wizje. Czasem łatwiej jest coś wyliczyć niż narysować. Zaskakujący swoimi
zmianami i zaćmieniami Księżyc siłą swojej grawitacji wywołuje przypływy i
odpływy mórz.
Łatwiej wyobrazić
sobie przemiany zachodzące w galaktykach, kiedy Kepler podsuwa mi wizję
łyżwiarki wirującej w tańcu. Analogie między układem ciał we wszechświecie a
grą piłkarzy na boisku imponują rozmachem.
Walory tej
książki są godne naśladowania przez polskich naukowców i grafików. Manga będąca
środkiem komunikacji dla mnie, człowieka wychowanego w innej kulturze i
czasach, jest dowodem na imponujący postęp ewaluacji wiedzy. Bardzo przyjemne
wizualnie jest połączenie prostego w formie komiksu
i naukowych wyjaśnień pojawiających się zagadnień. Świetnym pomysłem okazało się wpasowanie schematu układu słonecznego w mapę Japonii.
i naukowych wyjaśnień pojawiających się zagadnień. Świetnym pomysłem okazało się wpasowanie schematu układu słonecznego w mapę Japonii.
Jestem pod
silnym, pozytywnym wrażeniem formy tego przewodnika. Młody czytelnik łatwiej
przyswoi wiedzę zawartą w tym arcyciekawej pozycji wydanej przez Wydawnictwo
Naukowe PWN SA.
Gorąco polecam również:
https://krainslowa.blogspot.com/2018/03/tytu-zapomniana-historia-nauki-czyli.html
Gorąco polecam również:
https://krainslowa.blogspot.com/2018/03/tytu-zapomniana-historia-nauki-czyli.html
Tytuł: Content marketing i social media. Jak przyciągnąć klientów.
Autorzy: Barbara Stawarz – García
Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN SA 2018
Kategoria: marketing
Stron: 178
Autorzy: Barbara Stawarz – García
Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN SA 2018
Kategoria: marketing
Stron: 178
Dobry wieczór! W tej chwili jestem w moim ulubionym mikroświecie, w otoczeniu papierowych książek stojących na półkach regałów. Dysonans stanowi laptop, ale tak jest w czasach kontaktów wirtualnych.
Korzystając z łącza internetowego szukałem dziś potrzebnego mi produktu, który chcę obejrzeć w realnym sklepie i potem kupić online. Z taką ciekawą metodą zakupów, opartą na efekcie ROTOPO, zapoznała mnie Barbara Stawarz – García, autorka książki – poradnika zatytułowanego „Content marketing. Jak przyciągnąć klientów”.
Opisana tu forma kampanii sprzedaży jest bardziej atrakcyjna poprzez nastawienie firmy na rozmowę z klientem. Ma to szczególne znaczenie w czasach, kiedy nie tylko jest proponowana konkretna marka. Sugerowany jest alternatywny styl życia.
Dialog, korespondencja są możliwe dzięki pośrednictwu portali społecznościowych. Takie kontakty dają dwustronne skutki. Ja mogę zaplanować konkretny zakup, a producent poznaje moje oczekiwania, zainteresowania, preferencje. Bazując na tym tworzy person, czyli charakterystykę klienta.
Przedstawiciel marki musi być nowatorski, ale nie może robić wszystkiego sam.
Nie czytałem do tej pory wielu publikacji z tej dziedziny wiedzy, ale w pracy pani Stawarz – Garcí nie zmęczył mnie żargon marketingowy, a wręcz zmobilizował do zrozumienia i interpretacji treści.
Kampanie reklamowe dotyczą zarówno jogurtów spod znaku Małego głodu; pobytu w ekskluzywnym instagramowym hotelu; możliwości zrobienia selfie w znanej instytucji kulturalnej czy wynajęcia pokoju Van Gogha. Marketingowcy tworzą mapy empatii, żeby otworzyć się na potrzeby konsumenta.
Konkurencja nie śpi, i skutecznie przyciąga uwagę klienta zapatrzonego w monitor smartfona.
Dla dobrze sytuowanego mężczyzny atrakcyjne są oferty samochodów, gadżetów, zegarków czy wysokogatunkowego alkoholu. Tymczasem decyzje o zakupach bardziej praktycznych, eleganckich, wysmakowanych podejmują panie. Jestem ciekawy również waszych opinii i komentarzy.
Przeczytana przeze mnie książka jest bardzo interesująca ze względu na teraźniejszą tematykę. Uważam, że jest ona równie przydatna dla studentów marketingu, jak też dla pracowników firm szukających inspiracji do zmian w swojej pracy.
Polecam również lekturę:
https://krainslowa.blogspot.com/2018/05/tytu-sprzedaz-bez-sprzedawania.html
Polecam również lekturę:
https://krainslowa.blogspot.com/2018/05/tytu-sprzedaz-bez-sprzedawania.html
Tytuł: Cisza
Autorzy: Magdalena Wojcik, Rafał Żak
Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN SA 2018
Kategoria: psychologia / antropologia
Stron: 204
Autorzy: Magdalena Wojcik, Rafał Żak
Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN SA 2018
Kategoria: psychologia / antropologia
Stron: 204
Wracając
dziś z pracy obserwowałem dość duży ruch. Jestem mieszczuchem
i związany z tym hałas mi nie dokuczył. Po prostu go nie zauważam. Mimo wszystko odczuwam potrzebę ciszy. Najczęściej słucham muzyki i mam wrażenie, że jest jak tkanina spleciona z dźwięków i ciszy, która mnie otula
i pozwala odpocząć.
i związany z tym hałas mi nie dokuczył. Po prostu go nie zauważam. Mimo wszystko odczuwam potrzebę ciszy. Najczęściej słucham muzyki i mam wrażenie, że jest jak tkanina spleciona z dźwięków i ciszy, która mnie otula
i pozwala odpocząć.
O „Ciszy” i
naszych reakcjach na nią opowiedzieli w bardzo ciekawy sposób Małgorzata Wojcik
i Rafał Żak. Kiedy potrzebuję wyciszyć negatywne emocje, łączę medytację z
modlitwą. Są miejsca do tego idealne, gdzie panuje cisza jakby przeleciał
anioł. Komfortową byłaby sytuacja wyciszenia za murami klasztoru, gdzie
zależnie od wiary można zajrzeć w głąb siebie. W codziennych kontaktach z ludźmi
staram się dać rozmówcy czas na milczenie, a wtedy wystarczają mi gesty i
mimika. Uczyłem się tego obserwując mimów.
Autorzy tej książki
bardzo zręcznie przedstawili różne aspekty ciszy, łącząc różne dziedziny sztuki
i sfery życia. Realizm, duchowość i wiedza tworzą bardzo interesującą
kombinację.
Milczenie
nie jest jednoznaczne z ciszą, bo ta ma swój czas i znaczenie. Jest cisza przed
burzą; inna następuje po kłótni. W tych sytuacjach atmosferę łagodzi muzyka
Leonarda Cohena, a czasem nawet Richarda Wagnera, posiadająca swój rytm,
natężenie i głośność. A może potrzebna jest „Pożegnalna symfonia” Haydna, po
której „reszta jest milczeniem”. Cisza to też forma dyskrecji, kiedy ktoś
powierzy nam swój sekret. Przymuszenie
do milczenia może spowodować bardzo silne następstwa włącznie z lękami i
halucynacjami, co wykorzystywano w stosunku do więźniów. Owocem wykorzystywania
ciszy może być cierpliwość, wytrzymałość i szacunek.
Pani Wojcik
i pan Żak staranie przygotowali bibliografię dla czytelników szczególnie
zainteresowanych wszystkimi lub wybranymi zagadnieniami.
Proponowane są miejsca na świecie oferujące wyciszenie.
A może po prostu warto w Polsce pojechać do Ciszy i zobaczyć, czy tam jest ona słyszalna.
Gorąco polecam tę świetną książkę o ciszy opowiedzianą ze swadą i pasją odkrywania. Zarówno słowa, jaki i cisza mają wiele znaczeń.
Gorąco polecam również:
https://krainslowa.blogspot.com/2018/01/prostota-sia-codziennych-rytuaow.html
Gorąco polecam tę świetną książkę o ciszy opowiedzianą ze swadą i pasją odkrywania. Zarówno słowa, jaki i cisza mają wiele znaczeń.
Gorąco polecam również:
https://krainslowa.blogspot.com/2018/01/prostota-sia-codziennych-rytuaow.html
Tytuł: Moja Odyseja
Autor: Adrian Carton de Wiart
Wydawnictwa: Wingert, Bellona
Kategoria: wspomnienia /historia /beletrystyka
Stron: 385
Prawie wszyscy ludzie mają ochotę przeżyć jakąś wielką przygodę, odbyć wspaniałą podróż, poznać niezwykłych ludzi. Ja też do nich należę i dlatego z nadzieją i dużym zainteresowaniem sięgnąłem po książkę, którą zaliczyłbym do gatunku „płaszcza i szpady”.
Niektóre z opisanych tam scen na długo zapadną mi w pamięć. Podziwiałem fantazję, desperację i pomysłowość oficera, który wykupił w sklepie z zabawkami wszystkie bębenki i piszczałki, aby zagrzać do boju swoich podkomendnych w walce przeciwko Niemcom.
Wiele razy ranny, kontuzjowany Adrian Carton de Wiart zatytułował swoją książkę „Moja Odyseja”. Są to wspomnienia angielskiego żołnierza, generała wywodzącego się z arystokratycznego rodu. Spodziewałem się poznać historię bohatera znającego sztukę wojenną, a przeczytałem lekką, małowartościową opowiastkę Piotrusia Pana w mundurze. Pasjonat szalonych przygód, polowań, przyjemności napisał o takich wybitnych osobowościach, jak Paderewski, Piłsudski, Churchill. Roosvelt, Czang-kaj Szek i inni. Stał na czele brytyjskiej misji wojskowej w Polsce.
Na szczęście nie był dyplomatą, bo nie widzę w tej roli porywczego ignoranta, dowódcy licznych formacji nie lubiącego i nie potrafiącego czytać mapy. Z żenującą prostotą i naiwnością przyznał, że zawsze brakowało mu pewności siebie. Czerpał z życia przyjemności i był zaskakiwany brutalną rzeczywistością. Krytykował Polaków określając ich jako prostaków; podziwiał Chinki tyko za ich urodę i dominację małżeńską; w Indiach cierpiał z powodu fetoru i hałasu.
Przeczytałem tę książkę obfitującą w zabawne sytuacje, odpocząłem nad nią. Generał de Wiart przedstawił się mi jako dobry gawędziarz, który sam siebie porównał do kontuzjowanej primadonny.
Jeśli macie ochotę na lekką lekturę i niewiele ponad to, przeczytajcie ją. Was ona również nie zmęczy.
Gorąco polecam również:
https://krainslowa.blogspot.com/2018/05/tytu-kobieta-ktora-pokocha-marszaek.html
Autor: Adrian Carton de Wiart
Wydawnictwa: Wingert, Bellona
Kategoria: wspomnienia /historia /beletrystyka
Stron: 385
Prawie wszyscy ludzie mają ochotę przeżyć jakąś wielką przygodę, odbyć wspaniałą podróż, poznać niezwykłych ludzi. Ja też do nich należę i dlatego z nadzieją i dużym zainteresowaniem sięgnąłem po książkę, którą zaliczyłbym do gatunku „płaszcza i szpady”.
Niektóre z opisanych tam scen na długo zapadną mi w pamięć. Podziwiałem fantazję, desperację i pomysłowość oficera, który wykupił w sklepie z zabawkami wszystkie bębenki i piszczałki, aby zagrzać do boju swoich podkomendnych w walce przeciwko Niemcom.
Wiele razy ranny, kontuzjowany Adrian Carton de Wiart zatytułował swoją książkę „Moja Odyseja”. Są to wspomnienia angielskiego żołnierza, generała wywodzącego się z arystokratycznego rodu. Spodziewałem się poznać historię bohatera znającego sztukę wojenną, a przeczytałem lekką, małowartościową opowiastkę Piotrusia Pana w mundurze. Pasjonat szalonych przygód, polowań, przyjemności napisał o takich wybitnych osobowościach, jak Paderewski, Piłsudski, Churchill. Roosvelt, Czang-kaj Szek i inni. Stał na czele brytyjskiej misji wojskowej w Polsce.
Na szczęście nie był dyplomatą, bo nie widzę w tej roli porywczego ignoranta, dowódcy licznych formacji nie lubiącego i nie potrafiącego czytać mapy. Z żenującą prostotą i naiwnością przyznał, że zawsze brakowało mu pewności siebie. Czerpał z życia przyjemności i był zaskakiwany brutalną rzeczywistością. Krytykował Polaków określając ich jako prostaków; podziwiał Chinki tyko za ich urodę i dominację małżeńską; w Indiach cierpiał z powodu fetoru i hałasu.
Przeczytałem tę książkę obfitującą w zabawne sytuacje, odpocząłem nad nią. Generał de Wiart przedstawił się mi jako dobry gawędziarz, który sam siebie porównał do kontuzjowanej primadonny.
Jeśli macie ochotę na lekką lekturę i niewiele ponad to, przeczytajcie ją. Was ona również nie zmęczy.
Gorąco polecam również:
https://krainslowa.blogspot.com/2018/05/tytu-kobieta-ktora-pokocha-marszaek.html
Etykiety:
Bellona,
bohaterstwo,
geografia,
historia,
kultura,
patriotyzm,
podróże,
politycy,
polityka,
polonica,
Wingert,
wojny światowe,
wojskowość,
wspomnienia,
wywiad
Subskrybuj:
Posty (Atom)
-
Tytuł: Manga Guide. Wszechświat. Autorzy: Kenji Ishikawa, Ki yoshi Kawabata, Verte Corp. Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN SA 2018 Kate...
-
Tytuł: Outsider Autor: Stephen King Tłumaczenie: Tomasz Wilusz Wydawnictwo: Prószyński i S-ka 2018 Kategoria: kryminał Ilość stron: 639...
-
Tytuł: Słowik Autor: Kristin Hannah Tytuł oryginału: The Nightingale Tłumaczenie: Barbara Górecka Wydawnictwo: Świat Książki 2016 Katego...


