Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwca 15, 2018
Tytuł: Ojciec Chrzestny
Autor: Mario Puzo
Tłumaczenie: Bronisław Zieliński 
Wydawnictwo: Kolekcja Gazety Wyborczej 2011
Ilość stron: 479
Moja ocena:8/10


Moja projekcja wspomnień jest zasilana pamięcią wzrokową, która często mnie zaskakuje. W latach 70. ubiegłego wieku zobaczyłem na ekranie Marlona Brando umiejętnie ukrywającego swoje emocje „Ojca chrzestengo”. To taki przemiły starszy pan,
a opowiadają o nim takie okropne historie.
Teraz wróciły do mnie te obrazy podczas lektury powieści pod samym tytułem, napisanej przez Mario Puzo. 
Źródłowww.empik.com
Don Corleone zbudował Rodzinę opartą na trwałych i prostych zasadach, bo taki było to wyspiarskie społeczeństwo, z którego pochodził. Mentalność tych ludzi budzi szacunek, bo przecież żyjąc na południu Europy wciąż kierują się podobnymi potrzebami chwili, doświadczeniem, instynktem. Fakt zaaklimatyzowania się w Ameryce nie chronił ich przed pazernością, cwaniactwem, fałszem, przemocą.
Przyjaźń jest wszystkim Przyjaźń to coś więcej niż talen…