Niedzisiejszy świat kobiet

Tytuł: Isola

Autorka: Allegra Goodman

Tłumaczenie: Monika Popławska

Wydawnictwo: Literackie 25.03.2026

Gatunek: powieść obyczajowa

Ilość stron: 520

Moja ocena: 9/10


Umiejętność czytania nie jest kluczem do zrozumienia treści.
Żeby zrozumieć modlitwę, trzeba pojąć jej sens.

Damienne nie umiała czytać, ale nauczyła mnie, jak się modlić.

Piastunka kochała swoją podopieczną miłością bezwarunkową. Bez niej świat Marguerite rozpadł się jak marzenie, jak złudzenie. Już nie miał kto stanąć w obronie młodziutkiej kobiety. Ludzie nie czujący w ręku twardej monety, odwracają się pozornie bezradni.

Wątpiłam. Nie ufałam Opatrzności, ale błagam was, bądźcie moimi aniołami stróżami.

Marmurowe postacie przypominały jej, zbyt szybko dojrzałej kobiecie, zabawy w wieży. Został zamknięty etap życia, kiedy wzorcem była czarodziejka Kirke i waleczna Tymoris. Wróciły obrazy z przeszłości. Przeklęta Isola, góra na której codziennie trzeba było walczyć o życie
i oddać śmierci swoich najbliższych.

Cytra, skrywająca zwłoki synka, przywiodła wspomnienie nauki gry na klawesynie. Kiedy Roberval swoimi dłońmi przykrywał dziewczęce ręce
i prowadził ja po klawiaturze.

Nie odważyłam się na niego spojrzeć, ale czułam jego doświadczenie. Muzyka przepływała przez nas.

Jego ręce… Kiedy płynęły po klawiszach na fali dźwięków, wywoływały dreszcze. Kiedy krzyczał na nią, niepamiętającą wybranych psalmów, budził rozpacz, wstyd, wręcz niewiarę. A przecież tylko Matka Boska wytrwała z nią do ostatniej przerażającej chwili w zimnej grocie. Kiedy Marguerite z nadzieją spoglądała w dal, Boża opiekunka już też poszarzała.

Matka Boska patrzyła mi w oczy, ale nie mówiła nie karciła mnie ani nie pocieszała. Jej oblicze miało drobne pęknięcia. Jej korona była matowa.

Chwile refleksji przypominały jej czytanie psalmów, które niewątpliwie wytykają wszystkie wady… Zgoda. Ale dlaczego spojrzenie oziębłych oczu nie ujawnia prawdziwych intencji opiekuna - pobożnego, ale niewyrozumiałego? Złudzenia… Ileż one warte, kiedy zamiast sakiewki
w kieszeni bardziej potrzebny był nóż?

Allegra Goodman opisała świat kobiet, w którym niewiasty musiały nauczyć się samodzielności, żeby przetrwać. W tym środowisku, lekceważonym przez mężczyzn, musiały walczyć o wolność decydowania o sobie. Mogły kłamać, planować intrygi, trzymać klucz od skarbca 
i pokornie prosić. Teraz narzekacie na nas… A przecież pytamy was
o zdanie, odbieramy dzieci z przedszkola, znacie  numer naszego konta. 
I nie lekceważymy was.

Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Literackiemu

5 komentarzy:

  1. To może być bardzo ciekawa i inspirująca lektura.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marguerite zmuszona była walczyć o szacunek i życie. Potrafiła złapać w locie sakiewkę i zabić niedźwiedzia. Dyplomacji uczyli ją mężczyźni. Koniecznie poznali losy tej młodej kobiety. Przekonałem Cię? Bardzo dziękuję za komentarz i pozdrawim serdecznie

      Usuń
    2. Przekonałeś, przekonałeś :)

      Usuń
  2. Zatrzymały mnie te słowa o umiejętności czytania, która nie zawsze jest kluczem do zrozumienia treści. To bardzo trafne spostrzeżenie w kontekście tej historii, a Pańska recenzja skłania do myślenia nad tym, jak bardzo zmienił się świat i jak pewne mechanizmy walki o siebie pozostają aktualne. Ta analiza zaciekawiła mnie samą książką, szczególnie wątkiem o surowości dawnych zasad.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Psalmy zostały stworzone ku przestrodze ludzi szukających prawdy. Pisząc, staramy się przekazać nasze rozważania, i uczynić je zrozumiałymi. Dziecko uczy się czytać, żeby poznać litery. Dorośli powinni umieć analizować tekst. Słowa to nie tylko ciąg znaków. Modlitwa to nie wyrecytowany pacierz; tak mamy opowiedzieć Bogu o swoich radościach, osiągnięciach i problemach. Ludzie niepraktyjuący wiarę szukają innej formy dialogu. Słowa mają swoją wagę i rzucone niefrasobliwie mogą zranić jak kamienie. Gorąco polecam Ci tę książkę, dziękuję bardzo za komentarz, refleksję i pozdrawiam Cię serdecznie

      Usuń

PRAWA AUTORSKIE
Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych, przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór). Prawo autorskie działa automatycznie – ochrona praw autorskich rozpoczyna się z chwilą ustalenia utworu, bez konieczności spełnienia jakichkolwiek formalności przez jego twórcę. Utwór nie musi przy tym być skończony. Wszystkie teksty i zdjęcia zamieszczone na blogu są moją własnością – chyba, że na końcu postu zaznaczono inaczej. Zabraniam kopiowania ich i rozpowszechniania w sposób inny niż poprzez dzielenie się adresem niniejszego bloga.