Powrót do życia

 Tytuł: Piękność z lodu

Autorka: Monika Raspen

Wydawnictwo: Replika 18.11.2025

Kategoria: powieść historyczna, literatura piękna

Ilość stron: 416

Moja ocena: 10/10


Historię tworzą ludzie jak aktorzy swoje kreacje. A Petersburg to teatr. Każdy gra tu swoją rolę.

Widok Petersburga, uchwycony na fotografii, jest urzekający. Sekret kunsztu to efekt wizji projektanta. Nad imponującymi brylantami góruje nieregularny władczy rubin.

Trzeba widzieć świat inaczej niż wszyscy. Kamień to nie tylko kamień, to uśpiona opowieść. Metal to nie cenny kruszec i rusztowanie, to rama dla marzeń.

Marzenia, kierowane próżnością, wybiegają z umysłu. Silna była potrzeba władzy działającej jak narkotyk. I jeszcze ważniejszej prawdy
o życiu: albo można być lalką w cudzych rękach, albo samemu pociągać za sznurki władzy.

Dostrzeganie cierpienia to za mało, kiedy dziecko potrzebuje pomocy, brakuje sił i wiary w cuda. Status rodziców jest wtedy bez znaczenia.

Obraz małych cierpiących dzieci, którym depresja matki łamała życie
i odbierała dzieciństwo, był nie do zniesienia.

A może być i tak, że powrót do przeszłości sprzed cierpienia nie przynosi ulgi. – Ona żyje – powiedział wreszcie. Jego słowa brzmiały bardziej jak wyrok, nie jak radość.

Powrót do żywych zawsze jest szokujący i zaskakujący, bo niespodziewany. Skoro spędziłam pół nocy między trumnami i wylazłam z krypty jak słowiański upiór, co prawda nie o własnych siłach, to chyba jeszcze coś dobrego mnie w życiu czeka. Zawsze warto mieć nadzieję…
…dopóki anioł jest jeszcze poza zasięgiem wzroku. Bo przecież aniołów nie słychać.

Bywały chwile w życiu carycy, kiedy z pokorą odkłada na bok diadem
i składała ręce do modlitwy. Daj mi łaskę, bym nie zgubiła się wśród kadzideł i koron, bym widziała ludzi.  

Talent to dar utrwalania wizji. Maria Dagmar natychmiast utrwalała na papierze swoje pomysły. Widziała życie, otwierające się płatki kwiatów, cierpienie, przyszłość…

Że te obrazy to nie tylko zwykłe wizje. To okruchy przyszłości, która miała nadejść. Przyszłości, w której nie było już miejsca dla świata, jaki znała.

Kiedy przyszłość bywała coraz bardziej niepewna, taniec Umierającego łabędzia w wykonaniu Anny Pawłowej nabierał wieszczego znaczenia.

Rosja tańczy na wulkanie – szepnął do sekretarza. – A oni wszyscy udają, że nie widzą dymu i nie czują zapachu siarki.

W otoczeniu „Piękności z lodu” coraz więcej pojawiało się aniołów niż demonów. Diabły ukazywały się zdecydowanie w postaciach, które niewątpliwie budziły trwogę. Kobiety dobre i skuteczne jak anioły zawracały ludzi z ostatniej drogi, imponując umiejętnościami medycznymi   i lingwistycznymi. Pani Monika Raspen stworzyła wybitne dzieło, które jest wszechstronne. Zbliżyła do siebie klasykę literatury heroicznej i współczesną prozę urzekającą symboliką. Obraz świata z przeszłości, widziany przez szybę samochodu, sprawił, że nie chciałem powrócić z literackiej podróży.

Za egzemplarz książki dziękuję bardzo Autorce pani Monice Raspen
i Wydawnictwu Replika

2 komentarze:

PRAWA AUTORSKIE
Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych, przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór). Prawo autorskie działa automatycznie – ochrona praw autorskich rozpoczyna się z chwilą ustalenia utworu, bez konieczności spełnienia jakichkolwiek formalności przez jego twórcę. Utwór nie musi przy tym być skończony. Wszystkie teksty i zdjęcia zamieszczone na blogu są moją własnością – chyba, że na końcu postu zaznaczono inaczej. Zabraniam kopiowania ich i rozpowszechniania w sposób inny niż poprzez dzielenie się adresem niniejszego bloga.